Drukuj

ZNAK POKOJU W LITURGII MSZALNEJ
w parafii w Międzyzdrojach

25 marca 2004 r. została wydana watykańska instrukcja „O zachowaniu i unikaniu pewnych rzeczy dotyczących Najświętszej Eucharystii”. W punkcie 71 i następnym czytamy o przekazywaniu znaku pokoju podczas Eucharystii: „Należy podtrzymać zwyczaj Rytu rzymskiego przekazywania pokoju nieco przed rozdawaniem Komunii świętej, jak to przewidują Obrzędy Mszy. Wypada jednak, aby każdy z umiarem przekazywał znak pokoju tylko osobom najbliżej stojącym. (…) Jeśli zaś chodzi o znak pokoju, winny go ustalić Konferencje Episkopatu (…)”.

Dlatego wg takich ustaleń w Polsce już w roku 1980: „Znak pokoju przekazuje się u nas jak dotąd skłonem głowy w kierunku najbliższych uczestników Mszy św. z jednej i z drugiej strony z tym, że na przyszłość należy opuszczać słowa: ‘Pokój nam wszystkim’, słowa te bowiem w wielu okolicach stały się aklamacją głośną, co według wyjaśnienia Kongregacji jest niedopuszczalne.
Przekazywanie znaku pokoju nie jest obrzędem obowiązującym, lecz zależnym od okoliczności”.
Powtórzono tę zasadę w 1987 r. w „Instrukcji Episkopatu Polski dla duchowieństwa w związku z wydaniem nowego mszału ołtarzowego” (p. 25): „Znakiem pokoju jest ukłon w stronę najbliżej stojących uczestników Mszy świętej”. W małych grupach znakiem pokoju może być podanie ręki. Zgromadzenie nie wypowiada żadnej aklamacji. (…)”.
Takie zasady powtórzono w polskiej instrukcji (2005 r.) do nowego wydania mszału rzymskiego (p. 33), podkreślając: „Należy jednak zachować jednolitość znaku w danym zgromadzeniu”.
W Adhortacji Apostolskiej\"Sakrament Miłości”, podpisanej 22 lutego 2007 r. przez papieża Benedykta XVI, czyta się o znaku pokoju: „(…) podczas Synodu Biskupów poruszono potrzebę stonowania tego gestu, który może przybrać nadmierny wyraz, wzbudzając pewne zamieszanie w zgromadzeniu wiernych, właśnie w chwili poprzedzającej Komunię św. Dobrze jest przypomnieć sobie, że dla zachowania klimatu właściwego dla celebracji konieczna jest powściągliwość w stosowaniu tego gestu, co nie odbiera mu nic z jego wysokiej wartości, ograniczając się na przykład do przekazania tego znaku jedynie tym, którzy stoją obok” (p. 49; warto też zapoznać się z sugestią Papieża w przypisie 150 o przekazaniu znaku pokoju w innym momencie Mszy św., jako znaku pojednania,

zob. L’Osservatore Romano, wyd.pl., 4(292)2007.