Drukuj

Fotografowanie i filmowanie celebracji liturgicznej
(Omówienie Wskazań Komisji Episkopatu Polski)


""Wskazania Komisji Episkopatu Polski ds Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego dotyczące fotografowania i filmowania podczas celebracji liturgii z dnia 5 grudnia 1994 r. (Liturgia Sacra 1-2 /1995/ 161-164):


"Zawodowi fotografowie i operatorzy sprzętu audiowizualnego, którzy - okazjonalnie lub na sposób stały - zamierzają wykonywać swoje czynności podczas celebracji liturgii, są obowiązani uprzednio ukończyć specjalny kurs zorganizowany przez Diecezjalną Komisję ds. Liturgii oraz otrzymać pisemne upoważnienie miejscowej władzy diecezjalnej" (9,a). Dlaczego specjalny kurs? Zmusza do tego praktyka i doświadczenia ostatnich lat. Rozwój środków audiowizualnych, powszechna dostępność sprzętu, sprawia wiele różnorakich zagrożeń. Instrukcja mówi przede wszystkim o zagrożeniu sacrum liturgii , przeszkadzają w odprawianiu, rozpraszają uwagę wiernych, przez co utrudniają im w świadomym, pobożnym i owocnym uczestnictwie w liturgii (n. 1).

 


Zagwarantowanie sacrum liturgii.

Fotograf i kamerzysta musi najpierw wiedzieć czym jest liturgia, czym różni się ona od jakiegoś przedstawienia lub świeckiej imprezy. Musi pamiętać, iż wchodzi w świat wiary. Musi z szacunkiem odnosić się do tego co dla wierzących jest sprawą najświętszą i najważniejszą. Sam powinien być również człowiekiem wierzącym. Wprawdzie nie pytamy o przekonania światopoglądowe uczestników kursu. Zgłaszali się również inaczej wierzący (nie katolicy). Jeśli pozwoli im się na fotografowanie lub filmowanie podczas liturgii, to muszą z szacunkiem odnosić się do sprawowanych obrzędów, wiedzieć jak się zachować i w niczym nie obrażać uczuć ludzi wierzących (np. przez lekceważące zaniechanie pewnych postaw lub gestów liturgicznych). Czym jest liturgia? W sposób zwięzły mówią o tym Wskazania w p. 2-5. Oprócz widzialnych obrzędów, słów i gestów, w liturgii ukryta jest jeszcze niewidzialna rzeczywistość zbawcza. W liturgii obecny jest dzięki mocy Ducha Świętego sam Chrystus Pan, nasz Jedyny i Najwyższy Kapłan, który uświęca ludzi i oddaje wraz z nimi Ojcu swojemu kult i uwielbienie. O szczegółach usłyszymy jeszcze w następnych wykładach. To co najważniejsze w liturgii jest niewidzialne, rozgrywa się we wnętrzu człowieka. Nie można tego "utrwalić" na kliszy lub taśmie. Możemy zarejestrować jedynie rzeczy drugorzędne. Wskazania mówią wyraźnie: "Słowa, dźwięki, gesty "zapisane" przy pomocy środków technicznych pozostają m a r t w e. Nie można bowiem utrwalić ani ludzkich przeżyć, ani nieuchwytnego dla zmysłów działania Trójjedynego Boga, stanowiącego istotę - misterium - świętych czynności. "Pamiątki" produkowane przez fotografów i operatorów sprzętu audiowizualnego nie są w stanie utrwalić w czasie samego misterium zbawienia, jakiego dokonuje Bóg w sercu człowieka i jakie winno owocować w jego czynach" (n. 6).

Operator winien być dokumentalistą - historykiem,artystą i katechetą.

Fotografowanie lub filmowanie czynności liturgicznych "wynika z chęci jakiegoś "utrwalenia" tych czynności i zachowania ich "pamiątki" na przyszłość, aby można było do nich wracać myślą i odnawiać ich przeżycie" - czytamy we Wskazaniach (n. 6). Operator audiowizualny ma być dokumentalistą, który w sposób obrazowy spisuje historię rodziny, parafii, regionu itp. Dawniej czynili to kronikarze piórem, dziś "pisze się" obrazem. Winno się to czynić w sposób możliwie artystyczny. Wielu fotografików jest artystami. Jednak sam artyzm nie wystarcza. Fotograf i kamerzysta w kościele ma jeszcze dodatkowe zadanie, ma być katechetą. Co to oznacza? Winien utrwalić takie obrazy, które nawet po latach będą przypominać i odnawiać ważne w życiu człowieka wydarzenia religijne, np. I Komunii, bierzmowania lub ślubu. Omówmy problem na przykładzie ślubu. Jeśli małżonkowie będą mieli jedynie pamiątkowe zdjęcia jak wchodzą do kościoła, klęczą przed ołtarzem, wymieniają pocałunek, a zabraknie im słów przeczytanej wówczas Ewangelii, wypowiedzianych do nich słów w czasie homilii, lub utrwalonej przysięgi małżeńskiej, to być może w momencie ich kryzysu małżeńskiego po latach zabraknie im religijnych odniesień do tego co zostało zawarte przed ołtarzem "aż do śmierci". Winny w jakimś sensie będzie ówczesny kamerzysta, który nakręcił godzinną taśmę, ale "zapomniał" nagrać istotnych słów z liturgii sakramentu małżeństwa. Na taśmie jest "pełno" ludzi (operator kierował się jedynie chęcią zysku, aby jak najwięcej ludzi kupiło nagraną taśmę), naiwny, ludzie i tak kupią jedną, którą później sami przegrają dla rodziny i znajomych.

Miejsce operatora w zgromadzeniu liturgicznym.

O zgromadzeniu liturgicznym i jego strukturze mówią Wskazania w n. 7-8. W zgromadzeniu obecny jest Chrystus, jego szczególną "ikoną" jest kapłan - przewodniczący zgromadzenia liturgicznego. On jest odpowiedzialny za całokształt sprawowanej liturgii. Jemu podporządkowane są wszystkie funkcje sprawowane w liturgii, jak diakon, akolita, lektor, ministranci, schola, chór, organista.
"W żadnym z dokumentów Kościoła, w których jest mowa o sprawowaniu czynności liturgicznych, nie ma wzmianki o fotografie lub operatorze filmowym jako o członku zgromadzenia liturgicznego. Tymczasem bardzo często fotografowie i operatorzy zajmują w zgromadzeniu liturgicznym takie miejsce i tak się zachowują, jakby to oni właśnie byli przewodnikami zgromadzenia i ośrodkami jego uwagi" (n. 8). Jak z tego wynika operator audiowizualny jest ciałem "obcym" w zgromadzeniu. Po prostu przeszkadza, jest jedynie tolerowany, i jest tym lepszy im mniej przeszkadza. Tu potrzebne jest wyczucie i delikatność operatora. Musi całą operację rejestrowania uroczystości przygotować, zarówno od strony technicznej (nie może np. dopiero w czasie liturgii szukać źródeł zasilania elektrycznego i rozkładać potrzebne kable), jak i merytorycznej (scenariusz omówiony wcześniej z kapłanem, który będzie przewodniczył sprawowanej liturgii).
O nieprzeszkadzaniu przez fotografów i kamerzystów w liturgii mówi ważna Instrukcja rzymskiej Kongregacji Obrzędów "Eucharisticum mysterium" z 25 maja 1967 r.: "Usilnie trzeba troszczyć się o to, aby na skutek zwyczaju fotografowania nie zakłócano obrzędów liturgicznych, zwłaszcza Mszy świętej. Tam zaś, gdzie zachodzi uzasadniony do tego powód, odbywać się musi wszystko z wielką dyskrecją i wedle norm ustalonych przez miejscowego Biskupa Ordynariusza" (n. 23).
Zachowanie się operatorów audiowizualnych, zwłaszcza ich nieodpowiednie poruszanie się i manipulowanie sprzętem technicznym, według omawianych wskazań:

1. stwarzają dodatkowe i niepotrzebne bodźce wzrokowo-słuchowe zakłócające uwagę uczestników,
2. konkuruje z rolą przewodniczącego zgromadzenia liturgicznego lub usługujących w prezbiterium,
3. stwarza podświadomą presję w kierunku "pozowania" a więc i niebezpieczeństwo fałszowania postaw uczestników liturgii. "Jest to szczególnie niebezpieczne w przypadku dzieci (np. przystępujących do Pierwszej Komunii świętej) ze względu na ich ograniczoną zdolność skupienia się na misterium liturgii oraz podatność na rozproszenie uwagi przez drugorzędne, przypadkowe i zbyteczne czynności" (n. 8).

Postanowienia szczegółowe

Kilka zasadniczych ustaleń powzięła Komisja Episkopatu i wymieniają je Wskazania w n. 9, a-g, inne, dodatkowe i bardziej szczegółowe postanowienia podają diecezjalne instrukcje wykonawcze (por. s. 9-11 niniejszych Materiałów).
oprac. ks. H. Sobeczko